Chile (3)

Piach i sól

Północna Panamericana jest nudna. Asfalt w kierunku pustyni Atacama dłuży się niemiłosiernie, po drodze nie bardzo jest gdzie się zatrzymać. Dookoła piach i skały, czasem zwłoki jakichś barów, w których może kiedyś dało się zjeść tłuste empanadas z pieczarkami i serem, ale dziś nie mają już nic do zaoferowania. Przez…

Czytaj dalej...

Chile przez przypadek

Decydując się na zobaczenie całkowitego zaćmienia słońca w 2019 roku, przypadkiem podjęliśmy się wyjazdu do Chile. Z myślą o tym, że Ameryka Południowa jest daleko, a tak długa podroż z 3,5-latkiem na pokładzie może nie być łatwa, postanowiliśmy zarezerwować sobie na ten wyjazd cały miesiąc. Dzięki temu nie zemdlałam z wrażenia, gdy po…

Czytaj dalej...

Gdy w ciągu dnia robi się noc

Ze Szczecina do Berlina, z Berlina do Paryża, z Paryża do Santiago de Chile. Wliczając kilkugodzinną przesiadkę we Francji – ponad doba w drodze. Wysiadając z samolotu w Santiago, zwróciliśmy na siebie uwagę jakiegoś rodaka: „- Wy też do La Sereny?” Też. Życzył nam bezchmurnego nieba i oddalił się uśmiechnięty.

Czytaj dalej...