Rumunia (8)

Słynne miasta Rumunii

Zwyczajowo w naszych wyjazdach dużo jest wsi i przyrody, a znacznie mniej miast i zabytków. Nie inaczej było z Rumunią, chociaż tu trzeba przyznać, że jak na tak krótką podróż – uzbieraliśmy całkiem sporą szczyptę wrażeń z kilku większych miejscowości. Ani słowa o Bukareszcie, za to kilka słów o czterech,…

Czytaj dalej...

Tam, gdzie pasą się mgły

Natknęłam się niedawno na pytanie: „Czym pachnie Rumunia?”. I uświadomiłam sobie, że dla mnie Rumunia pachnie domowej roboty serem, wędlinami, ciepłym mlekiem i pieczywem, którym poczęstowano nas pewnego dnia w jakiejś przypadkowej wsi, której nazwy (ani położenia na mapie!) nie zapamiętaliśmy… Jechaliśmy przez wsie i wioseczki, rozglądając się za miejscem…

Czytaj dalej...

Pechowa przygoda w Apold

Czasem tak już jest, że los nam sprzyja i podróż „sama się dzieje”. Dzieją się miejsca i ludzie, dzieje się autostop, zaproszenia do domów na obiady czy noclegi. Czasem startujemy z mniejszym bądź większym planem, a czasem bez planu. Podróż nie polega przecież na przemieszczaniu się z punktu A do…

Czytaj dalej...

Transalpina & Transfogaraska

Niemal jedną trzecią powierzchni Rumunii zajmują góry. Poszczególne pasma Karpat rozciągają się wzdłuż i wszerz kraju, na każdym kroku kusząc entuzjastów wspinaczki i pieszych wędrówek. I nie byłoby może w tych górach nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że przez ich środek pociągnięto dwie niezwykłe drogi. Trasa Transfogaraska (droga krajowa DN7C)…

Czytaj dalej...

Symbole Bukowiny

Kojarzycie mapę Polski, wydaną w tym roku przez Kancelarię Premiera z okazji 25 lat wolności? Trafiła ona w pierwszej kolejności do pierwszoklasistów, potem każdy mógł ją sobie bezpłatnie zamówić przez internet (teraz można ją wciąż obejrzeć online). Mapa ta stanowi obrazkowy przewodnik po naszym kraju i mimo, że z niektórymi…

Czytaj dalej...

Polsko, sielsko i spokojnie

Ponad 200 lat temu na rumuńskiej Bukowinie osiedlili się Polacy. I zostali. Dziś zamieszkują kilka wsi w sąsiedztwie malowanych monastyrów i tworzą zintegrowaną społeczność. Do Nowego Sołońca wjeżdżamy przez dużą, drewnianą bramę. Nazwa wsi wyryta jest na niej w dwóch językach – rumuńskim i polskim. Mijamy kościół katolicki i szkołę…

Czytaj dalej...

Nie zawsze na smutno

Śmiech na cmentarzu z zasady nie jest mile widziany. Wyuczono nas trochę tej zadumy nad śmiercią, a pobyt wśród grobów najbliższych, generuje dodatkowy smutek i milczenie. A gdyby tak, mimo wszystko, dodać do tego szczyptę humoru i wspominać bliskich na wesoło? Pomysł ten narodził się w głowie rumuńskiego artysty, który…

Czytaj dalej...

Spacer po Księżycu

Opowieści z Rumunii zaczynamy od wulkanów błotnych (Vulcanii Noroioşi) w okolicy Buzău. Na całym świecie znanych jest tylko kilka miejsc, w których można zaobserwować to zjawisko geologiczne – jednym z nich, jest właśnie rumuńska Wołoszczyzna. Rezerwat robi niemałe wrażenie. Niezwykły krajobraz, bulgoczące błoto i unoszący się nad ziemią zapach gazu…

Czytaj dalej...